15 stycznia 2026 r.

Forum dyskusyjne

Zapraszamy wszystkich do korzystania z forum dyskusyjnego. Staramy się aby każdy użytkownik znalazł coś siebie jaki i również będzie miał okazję dowiedzieć się czegoś nowego. Przypominamy o konieczności stosowania się do regulaminu portalu !!!


Forum » Rozmówki o Twoim Miejscu Zamieszkania » Gmina Strzyżów
  • Bardock222

    Wprawdzie żadko bywam w Strzyżowie.Ale mam takie pytanie czy rynkowi smakosze albo może lepiej degustatorzy tanich trunków dalej oblegają Rynek.Jak to w chwili obecnej wygląda.Słyszałem wersję że stoją,zaczepiają albo chcą money na tanie trunki aby się zaspokoić.Brakuje tylko aby zaczęli atakować mieszkańców.Miał ktoś może jakąś nieprzyjemną sytuację ostatnio z nimi.

  • mix

    wydaje mi się że na nich nie ma rady :) Co im kto może zrobić ... Mandatów płacić nie mają za co więc pewno karanie przez policję niewielkie skutki przynosi. Tobie czy mi jak nie zapłacisz to potrąca z pensji kwotę mandatu, a jemu co zrobią. Ja nie spotkałem się z taką sytuacją ale pewno takowe są. Widziałem natomiast jak pewnego razu pewien żulik ukradkiem popijał sobie piersiówkę wcześniej rozglądając się czy jakis patrol nie jedzie.

  • Bardock222

    Masz racje Mixie
    Niestety takim nic nie można zrobić.Choć Strzyżów jest ewenementem ponieważ koneserzy zbierają się w rynku.Normalnie w Rzeszowie i innych dużych miastach .Wszyscy zbierają się obok dworców PKS i PKP.Albo stoją starsi raczej zachowujący się spokojnie,albo młodsi napastliwi i nie jednokrotnie skorzy do zaczepiania.Wiem jedno z obserwacji koneser jest pewny na swoim terenie bo ma zawsze pod ręką nóż albo jakiś klucz i to w każdym większym mieście noszą przy sobie takie rzeczy.Podejrzewam że gdyby koneserów przeszukać być może u nich na składzie takie rzeczy też można znależć.

  • Bardock222

    Masz racje Mixie
    Niestety takim nic nie można zrobić.Choć Strzyżów jest ewenementem ponieważ koneserzy zbierają się w rynku.Normalnie w Rzeszowie i innych dużych miastach .Wszyscy zbierają się obok dworców PKS i PKP.Albo stoją starsi raczej zachowujący się spokojnie,albo młodsi napastliwi i nie jednokrotnie skorzy do zaczepiania.Wiem jedno z obserwacji koneser jest pewny na swoim terenie bo ma zawsze pod ręką nóż albo jakiś klucz i to w każdym większym mieście noszą przy sobie takie rzeczy.Podejrzewam że gdyby koneserów przeszukać być może u nich na składzie takie rzeczy też można znależć.

  • mix

    Nie no nie sądzę żeby panowie z rynku mieli jakieś przyżądy wspomagające... to nie Rzeszów i myślę że do tego miasta nam jeszcze daleko, a i dobrze. Rzeszów zapewne z tym walczył i nic nie poadził więc i Strzyżów też nie da rady za wiele co zrobić. Próbować można a nawet trzeba ale to i tak walka z wiatrakami. Taka jest prawda...

  • luxfra

    No tak to już jest, ale nie jest to całkiem sytuacja beznadziejna... zastanawiałem się już nie raz i dalej się zastanawiam, czy nie można by było stworzyć jakiegoś programu wdrażającego takowych delikwentów na nieco bardziej "kulturalną ścieżkę" zarabiania na sowje potrzeby. Problem jednakże jest zbyt odległy dla "fachowców" z Warszawy, którzy regulują polityką społeczną. Wystarczyłoby bowiem nieco przykręcić śrubę w chojnym rozdawnictwie zasiłków dla tych co nie mają całkiem za co żyć, zacząć przede wszystkim weryfikację takich co to naprawdę nie mają za co żyć, i kierować takowych do prostych prac porządkowych na terenie miasta. Nie tak jest to z pracami interwencyjnymi, bo to jest lekka rozrzutność - zarobki maskymalne - roboty zero. Zauważmy bowiem że tacy goście, którzy to zarabiają na "winko" i "wódeczkę" zaczepianiem innych, są pokłosiem systemu. Najpierw bezrobocie i kuroniówka - przepite, potem znowu zasiłek - przepity, potem wszystko się nalge kończy i urywa a pić się chce... więc trzeba zacząć sobie radzić inaczej - nic nie robić a napić. A przecież można by było spojrzeć na to zagadnienie inaczej. Umożliwić odgórnie szanse przy najmniej częściowej resocjalizacji takowych delkiwentów - chcesz się napić - pij - ale na to zarób. Chcesz zarobić na winko - popracuj - 3, 4 godziny - ale popracuj. Czy w świetle miliardów złotych inwestowanych w kapitał ludzki, nie można by było wykonceptować czegoś skierowanego właśnie do takich rynkowych smakoszów - a może wg specjalistów z warszawy taki kapitał ludzki juz jest zaprzepaszczony... ?

  • mix

    Problem jest w tym, że oni się już nauczyli tak żyć  jest to ich sposób na życie i napewno go nie zmienią. No chociaż znam kilku co się opamietali. Problem cięzki do zwalczenia i nie liczył bym na to że ktoś coś z tym zrobi bo tu  nie ma za bardzo co zrobić.

  • maxkolonko

    Ale czy nie zauważyliście ze to są nasi funkcjoariusze? Też kiedyś martwiłam się o nich..

  • Bardock222

    Ostatnio przed kilkoma dniami,doszło do potrącenia pewnego pana konesera tanich trunków.Bodajże na ulicy Sobieskiego w nocy,wracając do domu nie zauważył auta i wpadł pod nie.Dokładnie 6 lat temu w tym samym miejscu i też w Grudniu ten sam pan wracając pijany położył się na ulicy i spowodował korek uliczny trwający 20 minut,z tego co pamiętam podnosili go z ulicy.Tym razem jednak go samochód potrącił.

Ostatnie dyskusje na forum

Temat
Meble na zamówienie
Gdzie najlepiej wybrać się na narty?
Klub bokserski
Gdzie kupić dobrej jakości meble?
Patologii na Strzyżowskim Rynku ciąg dalszy

Śledź nas

Ostatnie komentarze

Newletter

Copyright ©2009-2014 strzyzowiak.pl,
Korzystanie z Portalu oznacza akceptacją Regulaminu portalu oraz Polityką prywatności RODO